środa, 11 maja 2016

Wycieczka po Warszawie

     W ubiegłą niedzielę wraz z mamą i siostrą jeździłam po Warszawie w celu wykonania serii zdjęć. Miały one przedstawiać pomniki osób zasłużonych, które stanęły na czele wojska polskiego, gdy państwu zagrażało niebezpieczeństwo bądź dążyło ono do odzyskania niepodległości. Jak wiadomo, Polska była krajem podległym Rosji, Prusom i Austrii przez 123 lata. Wiara, odwaga i nieustanne działania Polaków do ponownego uzyskania samodzielności z całą pewnością zasługują na szacunek, podziw i pamięć przyszłych pokoleń. Bowiem dzięki nim żyjemy teraz w wolnej Polsce - chodzimy do szkoły, pracujemy, bawimy się, spędzamy czas z rodziną.

 

Widok na Zamek Królewski, kolumnę Zygmunta III Wazy i Stadion Narodowy





Pomnik Małego Powstańca - Stare Miasto




Pomnik Józefa Sowińskiego na warszawskiej Woli




Okolice Grobu Nieznanego Żołnierza




Pomnik Jana III Sobieskiego w Łazienkach Królewskich




A na koniec - chwila relaksu przy Multimedialnym Parku Fontann


  Zachęcam (jeśli ktokolwiek to czyta) do zapoznania się z historią narodu polskiego w czasie okupacji, przeczytania choć kilku wierszy Mickiewicza, Słowackiego czy Norwida. Kiedyś dawały Polakom siłę do walki, teraz stanowią dla nas cenną pamiątkę.


poniedziałek, 2 maja 2016

Eveline Cosmetics - Luksusowe masło do ciała, Argan & Vanilla

Eveline to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek kosmetyków drogeryjnych Rossmann, która ceniona jest przez wiele blogerek. Zgodnie z ich teorią, jakość i obietnice producenta współpracują z cenami kosmetyków. Są one zatem zadowolone z efektu ich działania.



Zakup Masła do ciała Argan & Vanilla marki Eveline szczerze Wam odradzam. Jest to kosmetyk, który pachnie chemicznie, przesadnie, a jego woń potrafi na kilka godzin zdominować nawet najmocniejsze perfumy. Z całą pewnością producent chciał osiągnąć zupełnie naturalny zapach, co, niestety, dało odwrotny skutek

Jak to na masło przystało, powinno być ono tłuste. Tymczasem jego konsystencja niemal niczym nie odbiega od zwykłego balsamu. Owszem, zostawia ono trwały filtr, który nie wchłania się, nie nawilża ani nie regeneruje, a robić to powinno zgodnie z opisem na nim zawartym. W jego skład wchodzi masło shea i właśnie ze względu na nie i wanilię zdecydowałam się na kupno tego kosmetyku. Co prawda moja skóra jest bardzo wymagająca, sucha i nieraz sina bądź zaczerwieniona, ale nie radzi on sobie nawet z najmniej wymagającymi jej elementami. Czytając dalej opis, dowiadujemy się, że dodano witaminy A i E oraz kwasy Omega-3 znane przez nas jako "zbawienne substancje odmładzające i sprawiające, że piękni będziemy do końca życia". Niestety, to tak nie działa. Po zrobieniu zdjęć, opakowanie wraz z zawartością zostało przeze mnie wyrzucone.


Cena masła nie jest zbyt wysoka, choć jak na jego działanie - zbyt wysoka. Mieści się w granicach 18zł.